Nowe zagrożenie zawisło nad podnoszeniem ciężarów w Bułgarii. Jak dowiaduje się „PSz”, w siedzibie Międzynarodowej Federacji Podnoszenia Ciężarów (IWF) nie ma wciąż aktualnej listy członków bułgarskiej kadry narodowej kobiet i mężczyzn, których dane pobytowe mogłyby posłużyć do celów ewentualnej kontroli antydopingowej. Listy takie miały do dn. 31.01.br nadesłać wszystkie narodowe federacje podnoszenia ciężarów a ich brak może zostać uznany za ewidentne naruszenie zasad Regulaminu Antydopingowego IWF, tym samym uniemożliwić Bułgarom jakiekolwiek starty międzynarodowe w 2010r. Sytuacja w bułgarskich ciężarach jest niezwykle skomplikowana, albowiem w chwili obecnej funkcjonują tam 2 federacje podnoszenia ciężarów... „Bułgarska” – kierowana przez Antona KODZHABASHEVA, skompromitowana, zadłużona i pozbawiona licencji przez Ministerstwo Kultury Fizycznej i Sportu oraz świeżo zarejestrowana przez Sąd Miejski w Sofii... „Narodowa” – Georgi IVANOVA (BNFVT), nie dysponująca jednak jeszcze zezwoleniem w/w Ministerstwa. Żadna z obu federacji nie jest zatem uprawniona do oficjalnej współpracy z IWF. Schedę po Bułgarskiej Federacji Podnoszenia Ciężarów chce „przejąć” opozycyjna Narodowa Federacja Podnoszenia Ciężarów Bułgarii i jak twierdzi jej lider oraz członek Zarządu nowego związku – Zlatan VANEV: „...postaramy się wysłać te listy do Budapesztu, choć nie bardzo wiadomo, czy IWF uzna je za reprezentatywne...”. Bułgarskie Ministerstwo Kultury Fizycznej i Sportu zapowiada, że w ciągu najbliższych 2 miesięcy wszystko się wyjaśni i będzie wiadomo, która z federacji będzie oficjalnym przedstawicielem bułgarskich ciężarów.